♪ Laura ♪
Od roku siedzę w tych luksusach, nie kontaktuje się wcale z Vanessą, odkąd rzuciłam A&A i wyjechałam. Postanowiłam wrócić. W końcu trzeba przeprosić reżysera i Vanesse i może... w końcu spotkać się z Rossem? Dzień po moim wyjeździe, dostałam maila, że państwo Lynch, nie żyją. Kiedy włączyłam telefon, żeby wysłać całej rodzinie Lynch kondolencje, miałam 30 nieodebranych esemesów, 40 nieodebranych połączeń i jeszcze więcej wiadomości na twitterze, facebook'u i Bóg wie, jeszcze na czym. Kiedy to zobaczyłam, od razu wyłączyłam telefon i wysłałam maile do całego R5, do Ellingtona też, ale już nie z kondolencjami tylko życzeniami na imieniny.
Szczerze mówiąc, to bardzo mi ich brakuje... Rydel i jej zakupów, Vanessy i jej gotowania, Rocky'ego, Rylanda i Ell'a i ich odpałów, żartów, Riker'a i tego jego fryzury i Ross'a. Z tych wszystkich brakuje mi GO najbardziej. Tęsknie za Ross'em i tą jego romantycznością, za jego granie na różnych instrumentach...
Już zdecydowałam. Wracam do Maiami, a opuszczam New York. Już nigdy tu nie wróce. Nigdy w życiu.
:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Hej :D I jest prolog. Nie cierpie prologów, ale ten chyba jest ok? Liczę na wasze komentarze :) To bardzo motywuje... Do 1 rozdziału, R5'girls i R5'boys! :)
SUPER prolog lepszy od mojego :D
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń